tel.
515 911 112
Pn - Pt od 9:00 do 17:00
Sobota od 10:00 do 14:00
  • Zapraszamy kierowców aut osobowych i dostawczych
  • Gwarantujemy najwyższą jakość usług i konkurencyjne ceny
  • W naszym warsztacie zrobisz przegląd, naprawisz auto i kupisz opony

Kupujesz auto używane? Uważaj na pułapki

W naszej pracy często spotykamy się z przypadkami, kiedy zakupione auto, zamiast spodziewanego pożytku, przynosi górę kłopotów. Okazuje się, że w naszym kraju łatwo kupić auto, które nie nadaje się już na drogi, jest po solidnym „dzwonie”, albo też kradzione. I jest problem, bo odzyskanie pieniędzy za taki zakup jest co najmniej mocno kłopotliwe, o ile wręcz nie graniczące z cudem.Problemem jest mentalność handlarzy, którzy kupują tanio, sprzedają drogo. A auto kupione tanio jest z reguły mocno wyeksploatowane, i nie wierzyłbym tu w zapewnienia sprzedającego, że nie wiedział, w jakim stanie jest samochód, bo ktoś, kto para się sprzedażą samochodów od lat, wie, co sprzedaje. Ale wiedzieć, czy wierzyć to jedno, a udowodnić, to drugie.

 
Szukając samochodu, uważaj na okazje cenowe. Najczęściej, ktoś chce szybko sprzedać samochód, bo coś z nim jest nie do końca w porządku. Może był „bity”? Może zaczął się pospolicie „sypać” i właściciel chce go sprzedać jak najszybciej, bo nie chce w niego już inwestować? W takich przypadkach, twoja samodzielna ocena może nie wystarczyć. Na zakup auta z drugiej ręki najlepiej udać się w towarzystwie rzeczoznawcy samochodowego, co może kosztować od 100 do 300 zł, ale na pewno takiej osobie uda się dokładnie sprawdzić samochód i jego dokumentację. Rzeczoznawca sprawdzi numery VIN, odszuka ślady ewentualnych uszkodzeń, napraw, znajdzie ślady sugerujące udział auta w wypadku.

 
Samodzielnie również możesz porównać numery VIN, wybite w różnych miejscach samochodu, co uzależnione jest od marki samochodu. Na pewno w czasie jazdy próbnej wyczujesz, że coś jest nie w porządku z podwoziem, układem kierowniczym, hamulcowym lub skrzynią biegów. Bądź podejrzliwy, to ostatecznie swoje, z trudem zarobione pieniądze wydajesz.
Zrezygnuj z zakupu samochodu, w którym numery VIN nie zgadzają się z tymi w dokumentach, gdzie dokumenty są podejrzanie pokreślone, poprzerabiane, bez adnotacji urzędowych, lub nie są oryginalne. Na pewno twoje podejrzenia powinny wzbudzić wszelkie ślady ingerencji w numer VIN, czyli bliskie spawy, sugerujące, że numer mógł być wspawany, nieczytelne numery, różna czcionka w numerze. Oszuści przebijają numery VIN, wymieniają przez wspawanie nowego. Czym właściwie jest ten numer VIN? To ciąg 17 znaków, które stanowią międzynarodowy kod producentów samochodów. Zawiera się w nim numer seryjny samochodu, rocznik, dane silnika, wyposażenie oraz miejsce produkcji. Każdy producent samochodów umieszcza go w innym miejscu, a właściwie kilku miejscach. Każdy musi być taki sam.

 
Pamiętaj, że jeśli kupisz samochód kradziony, to na pewno go stracisz. Musisz też udowodnić, że nie wiedziałeś, że auto jest kradzione, a jeśli ci się to nie uda, zostanie ci przedstawiony zarzut paserstwa. Jeśli będziesz miał szczęście, zachowasz prawo własności, pod warunkiem, że policja nie ustali prawowitego właściciela samochodu, a od kradzieży upłynęły trzy lata. Z reguły jednak samochód w takim wypadku wraca do prawowitych właścicieli, a sprzedającego oszusta … trudno znaleźć, a jeszcze trudniej odebrać od niego pieniądze.

 
Samodzielnie możesz spisać numer VIN i sprawdzić go u dilera danej marki. W serwisie numer zostanie rozkodowany, co pozwoli uzyskać informacje dotyczące napraw i przeglądów samochodu. Szukając samochodu samodzielnie, wjedź choćby na stację diagnostyczną, gdzie samochód zostanie dokładnie sprawdzony pod względem technicznym.
Pamiętaj też, że nawet jeśli znasz handlarza, od którego kupujesz samochód, to nigdy do końca nie możesz być pewien, że nie zostaniesz oszukany. Pieniądz nie zna przyjaciół.